Ateny to miasto pełne niezwykłej energii – widać to nie tylko w licznie odwiedzanych knajpach, ale przede wszystkim na murach. Murach niejednokrotnie zdewastowanych i pokrytych grubą warstwą farby. Czasem w przejawie zwykłego wandalizmu, czasem protestu politycznego. Wśród tego całego chaosu na ateńskich ulicach łatwo dostrzec można coś więcej. Głos artystów, których galerią sztuki jest ściana zdewastowanej kamienicy, a odbiorcami ich prac śpieszący do pracy przechodnie, spacerowicze czy turyści. Są to zupełnie inne Ateny, niż te, do których przyzwyczaiły nas katalogi biur podróży. Powoli i do serca ateńskiej sztuki ulicznej dociera wiatr zmian – dzielnica Psiri i Gazi, które kiedyś cieszyły się raczej złą sławą, dzisiaj są jednymi z „najmodniejszych” miejscówek. Zachowały jednak wiele ze swojego uroku – szczególnie ta pierwsza. Prawdziwy „klimat ulicy” można jednak nadal poczuć kawałek dalej w dzielnicy Metaxourgeio lub Exarcheia. Tu nie spotkamy zbyt wielu turystów. Ta pierwsza stała się domem dla wielu imigrantów i artystów, których przyciągnęły niskie ceny (część dzielnicy jest aktualnie ateńskim Chinatown). Druga zaś to miejsce, które upodobali sobie głównie anarchiści i lewicowi aktywiści. My jednak skupimy się przede wszystkim na tym, co cieszy nasze oczy! Zapraszam do małej fotograficznej wycieczki po ulicznej galerii sztuki w samym sercu Aten.
Jeden z najbardziej znanych murali w pobliżu stacji metra Metaxourgeio.
„Welcome home”. A trochę dalej „Fuck you AirBnb tourists, Refugees welcome”. Znowu na Omonii znaleźć można krzyże celtyckie i symbole Złotego Świtu (partia i organizacja skrajnie prawicowa, powszechnie uważana za neonazistowską).
Street art is nothing else but urban poetry that catches someone’s eye.Christian Guémy C215
Powyższa praca nosi tytuł „Hope dies last” i powstała w roku 2015. Pokazuje ona doskonale, że sztuka uliczna nie jest trwała i dzień później dzieło, które cieszyło oko może zniknąć lub być przemalowane. Aktualnie część pracy została zamalowana poniższym muralem.
–S
Za graffiti z tym pięknym psiakiem kryje się niezwykła historia. Loukanikos, bo tak nazywał się ten uroczy pies, znany jest w zachodnich mediach jako „riot dog”. Brał on bowiem udział w licznych zamieszkach w stolicy Grecji, stojąc u boku anarchistów i innych protestujących walczących z policją. Trwało to do roku 2012, kiedy to został adoptowany i zabrany poza centrum Aten. Zmarł w sędziwym wieku, w roku 2014.
W wielu bocznych uliczkach znajdziemy kwiaty, krzewy i drzewa wystawione przez mieszkańców. Początkowo myślałem, że po prostu ktoś akurat jest w trakcie przeprowadzki i czeka na samochód, który przewiezie jego roślinki. A tu proszę – taka oddolna inicjatywa!
Trafiłem na naprawdę ogromną ilość wspaniałej sztuki ulicznej, ale akurat to zdjęcie jest moim ulubionym – choć jak widać nie przedstawia żadnej wybitnej pracy. Pokazuje jednak klimat i atmosferę chaosu, jaka panuje w wielu zakątkach Aten. Chaos, który potrafi zahipnotyzować i nieoczekiwanie porwać pomimo swojej powierzchownej brzydoty.
W niektórych miejscach niespodziewanie wyłaniają się skwerki pełne ław i stolików. W ciągu dnia zupełnie sprawiają wrażenie zupełnie opuszczonych i przypominają kadry z filmów poruszających tematykę postapokaliptyczną.
Zwiedzanie Aten szlakiem murali to prawdziwa przygoda – pozwala spojrzeć na miasto i jego mieszkańców z zupełnie innej strony. Jeśli wybieracie się do stolicy Grecji, znajdźcie chociaż chwilę na zgubienie się w gąszczu uliczek pełnych kolorowych ścian. Mimo, że sztuka uliczna jest bardzo ulotna, może przyda Wam się ta mapka. Powodzenia!
Zmiany klimatyczne to rzeczywistość, która coraz mocniej wpływa na nasze zimowe aktywności. Długie, mroźne i…
Paryż ma swoją wieżę Eiffla, Nowy Jork Statuę Wolności, a stolica Tajwanu pochwalić może się…
Z każdym rokiem zimy w naszej części Europy są coraz bardziej nieprzewidywalne. Nagły atak zimy…
Góry Stołowe kojarzone są przede wszystkim z jednym z najbardziej charakterystycznych szczytów w Polsce –…
Dolomity to góry niezwykłe, które swoim specyficznym wyglądem robią wrażenie chyba na każdym. Mimo że…
Galeria z trochę losowymi zdjęciami z krótkiego pobytu na Cyprze. Tak w ramach nadrabiania jakichkolwiek…
View Comments